wtorek, 22 sierpnia 2017

Skąd wziąć inspirację do projektowania grafiki?

Cześć, z tej strony Miłosz, który nie mógł wyczekać do 1 września z debiutem nowego stylu do posta, więc wypuszcza ją dzisiaj, bo sobie przypomniał, ze to samo zrobił miesiąc temu, więc habaaa. No i w końcu nauczyłem się sensownie wstawiać moviestar do loga, by nie zostawiało krawędzi, przez najbliższe miesiące powinniście się spodziewać podobnego formatu zawierającego same moodboardy w tle. Co tak na razie dużo mówię o kompletach, które w blogowaniu znajdują się raczej na drugim planie? Pewnie nie jestem jedyną osobą w blogosferze, której projektowanie takich rzeczy to pasja. A może ułożenie wyglądu takiego, na przykład, loga sprawia po prostu trudność? Dzisiaj zasugeruję pewne sposoby na znalezienie inspiracji dla blogerów i grafików z zamiłowania. 


I. POPATRZ NA STYLIZACJE I WYGLĄD TWOJEJ POSTACI ALBO ANIMACJE NA MSP

To może być sposób tylko dla użytkowników różowej gry, ale wszystko jest dobrze, jeśli działa i krzywdy nie wywołuje. Myślę, że jeśli minimalnie się wymyślicie, to od razu pomyślicie w jakim motywie zaprojektować swoją wymarzoną grafikę. Jako przykład mogę podać logo jakie zobaczycie pod koniec posta. W przeddzień stworzenia tego kompletu nauczyłem się jak dokładnie robić moodboardy na tapetę na telefon i pomyślałem, by może takie coś przelać na komputer, ponieważ moja sygnatura ma i tak mniejsze wymiary niż rozdzielczość ekranu komórki. Teraz pojawiał się kłopot - co, jaki styl, jak to w ogóle ma wyglądać. Od razu sobie przypomniałem animację na MSP z lamą, która również widniała na końcu wrześniowych postów od Mondye (co te zwierzaki i początek szkoły łączy ze sobą?) Z tego co kojarzyłem, ta istota z Ameryki Południowej, posiadała maść(?) o dość jasnej maści, więc zanim przeszedłem do roboty, to szukałem w Google białych aestheticów. Złączyłem to w całość, używając programu PicMonkey, do tego pasuje jak ulał, bo przesuwanie elementów wstawionych jest bardzo łatwe, a zmiany ułożenia obrazków  należą do nieuniknionych. Do wycinania tła postaci rekomenduję Pixlr, szybciej działa od Sumopaint oraz dokładniej wymazuje zbędne elementy. Potrzebujecie więcej przykładów? Spójrzcie na mojego looka przedstawionego poniżej:


Co widzicie? Zostałem ubrany przez samego siebie w typowe aesthetic ubrane inspirowane portalem zwanym Tumblr. Nie mieszajcie tego z grungem, co moderatorzy próbują Wam wepchnąć do głowy, jak chcecie, to zrobię posta lub serię o subkulturach. Wracając do tematu, spostrzegawczy na mojej zielonej piersi oraz w okolicach dłoni zauważą róże, tutaj nasuwa się myśl, by zrobić grafikę inspirowaną właśnie tym kwiatkiem, problem rozwiązany! Proste? Jak najbardziej!

II. INTERPRETACJA TEKSTÓW PIOSENEK ORAZ UTWORÓW LITERACKICH

Pewnie każdy z nas posiada swoje ukochane utwory muzyczne oraz przeróżne książki. Tylko czy próbowaliście doszukiwać się jakiś kluczowych cytatów? Interpretowaliście emocje jakie dane dzieło sztuki przesyła? To pora zacząć! Możecie wypisać na kartce wypisać różne alegorie uczuć jakie Wam towarzyszą lub takie, które Wam się kojarzą. Następnie wyszukajcie wszystkie punkty z wypisanej listy. Dla lepszego efektu, polecam dopisać w haśle "tumblr" albo "aesthetic". Tutaj możecie pozwolić sobie na dowolność: zrobić moodboard, użyć tylko jednego na tło. Wariancji ułożenia wyszukanych obrazków jest wiele. Zależy też od stylu, jaki preferujecie, ale ja nie rekomendowałbym clipartów, jeśli chcecie reprodukować moje prace. Skoro mówimy o interpretacji samej w sobie, to ten tytuł akapitu, możesz rozumieć na dane sposoby. Jeśli chcecie posiadać cytat z utworu literackiego albo kilka sentencji, to czemu nie zrobić samej grafiki w stylu "książkowym"? Sama literatura może zostać klasyfikowaną za sam motyw!

III. ZACZNIJCIE OD KOŃCA I INSPIRUJCIE SIĘ ZDJĘCIAMI

W obu sposobach najpierw mówiłem o znalezieniu inspiracji, potem dostosowaniu tła. Jednak chciałbym zadać tutaj pytanie: czy samo zdjęcie nie może nie przywołać pomysłu na grafikę? Ale jak szukać? Polecam takie strony jak: Tumblr, Pinterest oraz We Heart It. Jedynie problem tkwi w tym, co dokładnie wpisać, jakie hasło powinno nas zadowolić. Tutaj istnieją różne sposoby. Pomyślcie o czymkolwiek np: o kolorze jaki dominuje w Twoim looku na Moviestarplanet albo o jakimkolwiek zjawisku, przedmiocie. Ja na przykład na listopad zaplanowałem grafikę inspirowaną marką Moschino. A no właśnie czemu? Tutaj połączyłem dwie myśli: stylizację i chęć na coś żywszego, ekspresyjnego, ale za to uroczego. Styl ubrań projektowanych przez Jeremy'ego Scotta sprawdza się idealnie. Efekt zobaczycie już po Halloween! Skoro mowa o 31 października, jeśli zbliża się jakaś specjalna okazja, święto, to akurat inspiracja spada Wam z nieba. Oczywiście tutaj możecie wykazać się nieszablonowością. Gwiazdka kojarzy się w większości z zielenią, czerwienią i bielą, bo wiecie: choinka, Mikołaj oraz śnieg w teorii. Możesz wprowadzić motyw piernikowo-reniferowy, podobna kolorystyka! Beż i brąz to piękne dobranie. A może chcesz wdrożyć burzę mandarynek? Interpretacja nie zna limitu!


Wow, przez brak zdjęć post wydaje się taki króciutki aaaaaa. Mimo tego mam nadzieję, że przyjemnie Wam się czytało tą notkę i przyda się Wam w przyszłości podczas projektowania grafiki, bo taki był właśnie cel, do następnego razu, papa!



poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Draw my life: Przygoda na MSP

Cześć, tutaj Miłosz po mini związany z wyjazdem i dniem braku weny, to dużo, wiem. Po prostu tak bardzo się przyzwyczaiłem do codziennego pisania, że to powoli stało się rutyną i u wujostwa wręcz gryzłem ścianę, podłogę z braku dostępu do komputera. Dlatego zmotywowałem się, by po powrocie, coś w końcu stworzyć, zrobić coś, co nie jest grafiką z wyprzedzeniem. No i wymyśliłem raczej dość niespotykaną na blogosferze, czyli Draw My Life w Artbookach. Tylko, że tutaj pokażę jak wyglądała moja przygoda na Moviestarplanet i zapewniam - postać tam nie przypomina mojego wyglądu w rzeczywistości, więc nie czepiajcie się tego fabjulys dopasowania, haha! Gotowi?



To wszystko zaczęło się pewnego czerwcowego wieczoru, kiedy siedziałem sobie na komputerze, który wcale tutaj nie jest telewizorem, już po radzie pedagogicznej, po co iść do szkoły? Przecież rok wcześniej, pani od niemieckiego sama nas do domu wyganiała. Nudziło mi się strasznie. Przeglądałem sobie tego Facebooka, Stardoll zdążyło mi już porządnie zbrzydnąć. "A może by tak znowu założyć konto na Moviestarplanet?" - pomyślałem, ponieważ nie raz zakładałem konto, tylko nudziła mi się gra po miesiącu, pewnie znowu tak samo się stanie, ale chociaż jakoś zabiję czas. Dosłownie na następny dzień, zobaczyłem reklamę na forum bloga Mondye, zaciekawił mnie zwrot "unikatowa skóra", co to może być? Aż z ciekawości zajrzałem na tą stronę i przeczytałem od razu wszystkie posty znajdujące się tam. Zauważyłem nazwę youtubera black knight 777, doczytałem, że zajmuje się hakerami (wtedy mocno się tym interesowałem i za pierwszym razem bałem się spać w nocy, bo taka Miss Filly nagle puści gwizdek i zhakuje mi cały sprzęt w domu podłączony do internetu, byłem "czternastoipółlatkiem" specjalnej troski, wiem), oczywiście zapoznałem się z jej contentem, zauważyłem w komentarzach pewną Your Living Nightmare MSP, jej wygląd moviestar na profilowym zdjęciu przykuł moją uwagę. Również oglądałem jej filmiki i spodobały mi się i postanowiłem wyglądać jak ona. Ciekawym błędem zdobyłem zombiakową skórę, normalnie wymagającą VIP-a, resztę elementów twarzy zdobyłem po jego zakupie. No i chodziłem sobie po chatroomach niczym zwyczajny użytkownik, niektórzy mnie uważali za kogoś groźnego, serio!


Później, po powrocie do domu z wyjazdu na wieś, postanowiłem przełamać lody, no i, w końcu zacząłem się udzielać na czacie blogowym na Mondye, od razu znalazłem wspólny język z osobami tam, coś, co było jak na mnie niespotykane i utwierdziło w przekonaniu, że ze mną wszystko w porządku, tylko odmóżdżone lambadziary™ z mojej szkoły to... po prostu lambadziary! Pamiętam liczne przesiadywania tam aż do dwudziestej drugiej w nocy oraz na Tinychacie, gdzie puszczaliśmy liczne przeboje ambitnego artysty Tigera Bonzo i Kobry, potem przenieśliśmy się wszyscy na konwersację grupową na Facebooku i owe rozmowy trwały nawet do 4 rano! Z czasów "przedkonfowych" pamiętam jeszcze to jak z Zuzią, o której jeszcze później powiem, zamieniliśmy się kontami. To znaczy, ona tylko weszła na moje, bo dostała bana na tydzień. Ja słyszący o sposobie na bycie Deleted User wpadłem na szatański plan i podrobiłem konto Unknown Female, pamiętam ten lęk na xacie. Pewnie myślicie co to za drugi art i po co ten krzyżyk, już tłumaczę. To metaforyczne przesłanie gniewu boga grecko-internetowego Lechosława III Wielkiego, czyli po prostu ban. Początkowo był to ban na tydzień, kiedyś w sobotę znowu chciałem sprawdzić ile dokładnie blokady zostało. Patrzę, a tutaj z 7 dni zrobiło się na zawsze, ja spanikowany czytam powód i piszę do moderatorów z wyjaśnieniami. Na następny dzień konto odzyskałem, na szczęście.




Te dwa obrazki pokażą już moją zapoczątkowaną przygodę z blogami o tematyce Moviestarplanet. Zaczęło się wszystko od pomysłu Zuzi (tej samej), która wtedy również nosiła twarz zombi, by założyć bloga tylko dla zielonoskórych. Pomysł mi się spodobał, bo sam marzyłem o dostaniu się na Mondye, to pomyślałem "Może Julka zauważy mój wieeelki potencjał (to był wrzesień, nie umiałem pisać i nawet nie ośmielajcie się patrzeć na moje pierwsze posty)". Wymyśliłem nazwę "Zombiaki Z MSP", teraz już Komunistyczna Partia Moviestarplanet. Również moja córka aka Ola się wkręciła w redakcję i zmieniła swój wygląd na różowej gierce. Wszystko sprawiało przyjemność. Podszkalałem się w wykonaniu loga, szablonów i odkryłem swoje zamiłowanie do grafiki komputerowej! Załoga się obecnie poszerzyła o pięć osób, z czego trzy na okresie próbnym. Nadal myślę jak można jeszcze bardziej ulepszyć wygląd bloga! Od dziewiątego miesiąca zeszłego roku aż do marca 2017 wykonałem dość duży postęp, który zagwarantował mi dostanie się na Mondye, czyli mój cel został oficjalnie osiągnięty. Pamiętam to jak dzisiaj, gdy w Dzień Wagarowicza Mondi mi oznajmiła, że zostałem przyjęty, tylko zwlekałem z przyjęciem zaproszenia aż do czwartku, by od razu wstawić notkę. Od razu w notatniku na telefonie przez 2 i pół dnia szykowałem posta powitalnego, który ma zostać pierwszym wrażeniem, moją wizytówką, na Wattpadzie sprawdzałem liczbę wyrazów, wyszło prawie 1300! To nawet więcej niż moja praca na polski na 6, która zajęła ponad 5 stron papieru kancelaryjnego. Z tego co kojarzę, to znalazło się wiele komentarzy wtedy, co oczywiście motywowało do pracy i robi to nadal i uwierzcie: komentarze to największa motywacja dla blogera.

To tyle z mojego dość skromnego Draw My Life. Mam nadzieję, że wam się to spodobało i przyjemnie czytało. Zachęcam miłosiernie do komentowania i papa!


niedziela, 20 sierpnia 2017

🎕Soft Grunge - Moja ocena + Stylizacje!🎕



- - - 🎕 - - -

 - - - 🎕 - - -

Hejcia! Tutaj ku waszemu zaskoczeniu, nie nowy redaktor, a tylko ja - Ania.
Mój Boże, jakim cudem już jest 20 sierpnia... Pewnie nie tylko ja nie mogę pogodzić się z tym, że za niedługo wracamy do szkoły, nauki i wymagających nauczycieli, ah. W tym roku szkolnym muszę się bardziej postarać.
Zaczynacie już powoli jakieś przygotowania do szkoły?
Ja szczerze, jestem w kompletnej rozsypce i znając życie i mój zapał do wszystkiego, będę kupować jakiekolwiek zeszyty i przybory dopiero na sam koniec wakacji. Piszę o tym teraz, ponieważ wiem, że istnieje dość spore grono osób które swoje przygotowywania rozpoczynają nawet i w lipcu!
Na przykład moja internetowa przyjaciółka swoją wyprawkę szkolną miała z głowy już w połowie lipca. Może nawet i lepiej? Nie trzeba kupować wszystkiego na ostatnią chwilę, tylko można przygotować się już wcześniej. Choć nie przesadzajmy, przecież w lipcu jeszcze w większości sklepów nie ma nic odnośnie jakichkolwiek powrotów do szkoły.
Dobra, koniec o tej szkole, cieszmy się resztkami wakacji.

Przejdźmy do sedna!

Dziś przychodzę do was z moją własną oceną najnowszego motywu, który pojawił się na MovieStarPlanet dokładnie w czwartek. Oprócz tego zrobiłam kilka stylizacji związanych (mniej lub więcej) z motywem!


Wierzcie mi lub nie, ale jeszcze niedawno mówiłam jednej mojej przyjaciółce, że chciałabym, by na MSP pojawił się jakiś konkurs właśnie z ubraniami z motywem różanym. Wiecie, czarne lub ubrania z wyhaftowanymi czerwonymi kwiatami. Moje prośby chyba zostały wysłuchane i oto pojawił się takowy konkurs!



🎕 MOJA OCENA 🎕
Szczerze mówiąc, po samej zapowiedzi, która pojawia się zazwyczaj we wtorki na oficjalnym Twitterze/Facebooku MovieStarPlanet, w ogóle nie byłam przekonana. Ubrania zaprezentowane na postaci były okej, ale nic specjalnego. Tło również średnio mi się spodobało, ale ostatecznie myślę, że będzie nadawało się do używania w filmach. Całość wydała mi się monotonna i słaba, co zmieniło się gdy zobaczyłam resztę ubrań i w sumie większość animacji.

Ogólnie mówiąc - większość z ciuchów naprawdę mi się podoba. Jedyne, z czego nie jestem zadowolona, to ilość ładnych włosów. Tylko te z grzywką mi się w miarę podobają, chociaż uważam, że na mojej postaci prezentują się dość słabo.
Jak już wspominałam, lubię motyw kwiatowy na ubraniach, więc tutaj akurat załoga MovieStarPlanet strzeliła w samą dziesiątkę. Trochę nie rozumiem po co w praktycznie każdym nowszym konkursie na ostatnich stronach dodają ubrania, które już od dawna są w grze. Według mnie dodawanie na nowo tych "powtórek" jest kompletnie bezsensu i mija się z celem wprowadzenia czegoś nowego do gry. Nowych ubrań tak naprawdę są tylko trzy strony (przynajmniej dla dziewczyn) bo czwarta to już same powtóreczki.
Na buty również mogłabym troszkę ponarzekać, ale na tym zakończę sprawę z ciuchami.
Ocena ubrań: 7/10
Animacje są naprawdę dopracowane - ładnie zrobione i ciekawe. Większość z nich przedstawia aktywności w wolnym czasie. Najbardziej podoba mi się animacja z róża (jest super słodka!!) i ta z kotkiem (kociara się odezwała). Tylko szkoda, że jest za diamenty, a ja jestem biedna...
Ogólnie jestem zadowolona!
Ocena animacji: 9,5/10

Na sam koniec - rzeczy do pokoju, które szczerze mówiąc najmniej mnie zawsze obchodzą. Jak zawsze, jedna strona. Artykuły są całkiem okej, myślę, że przydadzą się do czegoś. Chyba najbardziej podoba mi się ta płonąca róża we flakonie.
Ocena rzeczy: 5,5/10


🎕 STYLIZACJE 🎕


Mówiłam już kiedyś, że kocham połączenie żółtych koszulek i jeansów? Jeśli nie, to teraz mówię, haha. To połączenie jest naprawdę słodkie i zawsze wygląda bardzo ładnie! Ta krótka bluzeczka, która w oryginale jest biała, jest śliczna i myślę, że będę ją wykorzystywać bardzo często. Spodnie z przewiązanym sznurkiem/wstążką (?) również prezentują się całkiem nieźle, a w połączeniu z kabaretkami naprawdę mi się podobają. Te butki też są bardzo ładne. Nadają się zarówno do bardziej eleganckich strojów i do tych luźniejszych. Szkoda, że nie ma tych butków w wariancie bez skarpetko-kabaretek, chociaż ta wersja również mi się podoba. Postanowiłam dobrać tutaj jedyne włosy z tego motywu, które mi się podobają - tę z grzywką. Sama mam podobną grzywkę w prawdziwym życiu, chociaż moja jest trochę rzadsza i minimalnie dłuższa. Całość kosztuje 2375 wirtualnych pieniążków i składa się z 5 rzeczy.


2
Wybaczcie, ale tutaj musiałam już wybrać jakieś inne włosy z zupełnie innego konkursu, ale to było silniejsze ode mnie (!).
Zakolanówki również nie pochodzą stąd, ale musiałam jakoś zapełnić ten strój, a w tym motywie nie doszło nic na nogi, więc byłam zmuszona przewertować inne ciuszki. Finalnie z 'Soft Grunge' jest tylko komplet sweterek + spódnica oraz buty. Zacznijmy od kompleciku, który w tych kolorkach zupełnie podbił moje serduszko! Czerwony kolor razem z jeansem prezentuje się całkiem ładnie, a na początku byłam dość sceptycznie nastawiona do tego połączenia. Do tego wspomniane białe zakolanówki z granatowymi paskami u góry oraz zwykłe czarne buty z białymi sznurówkami oraz różami po bokach, ale niestety nawet ich nie widać. Wszystko razem kosztuje 2175 sc, co według mnie nie jest jakąś wygórowaną ceną, a także składa się z czterech elementów.

Ten look troszkę się rózni od pozostałych z dzisiejszego zestawienia, ponieważ jest o wiele ciemniejszy. Ostatnio odchodzę od ciemnych kolorów, a na ich miejsce wybieram raczej żywsze kolorki. Znowu wybrałam jakąś inną fryzurę (która swoją drogą napraaaaawdę mi się podoba). Użyłam ponownie tych butów, bo są prześliczne i mi tutaj bardziej podobały niż te poprzednie tenisówki z różami. Te spodnie, które już na starcie są połączone z kabaretkami są świetne, tylko szkoda, że są dla vipów.
Jako górę, wybrałam czarny, prześwitujący crop top w fioletowe róże. Wygląda to dość nietypowo.


Zbliżamy się już do końca dzisiejszego posta! Pozostało mi tylko zapytać która stylizacja podoba wam się najbardziej, a także co myślicie o najnowszym motywie! Przypadł wam do gustu? Czy może niekoniecznie? Podzielcie się tym w komentarzach!

Miłego dnia kochani!

czwartek, 17 sierpnia 2017

"Soft Grunge" - konkurs!


Cześć, siema, dzień dobry!
Jak wam mijają wakacje? Rzeczy do szkoły już zakupione?
Tutaj nieobecna od wieków Typh z, czego można domyślić się po tytule notki, oceną konkursu!
Przez dużą część mojego "hiatusu" byłam poza domem, mianowicie u cioci. Reszta była spędzona na zwyczajnym lenistwie, ale nie o tym jest dzisiejszy post, więc przejdźmy do rzeczy!




MSP przywitało mnie takim oto widokiem.
Tło wydaje się zwyczajne i w żadnym stopniu nie przekazuje tematyki konkursu. To zwykły park z drzewkiem i ławką, co pasuje do wielu, wielu motywów i historii.
Kolory dobrane są ładnie, lecz są denne, trochę smutne.
4/10.



Okładka, okładeczka.
Coś nareszcie zdradziło, z czym dzisiaj będę pracować. Grunge, chociaż średnio na niego wygląda.
Plusem jest dobry wygląd movie stars, ich twarze nie są efektami tanich operacji plastycznych z Tajlandii.
5/10.





Tak jak już mówiłam, tło jest zwyczajne. Nic specjalnego, głowy nie urywa ani nie załamuje mnie psychicznie swym istnieniem.
Byłoby całkiem przydatne do filmów, parki to popularne lokacje w obyczajówkach.
Solidne 6/10.




Animacje są dobrze zrobione, całkiem użyteczne, ale większość z nich nie pasuje do grunge.
Nie jestem ekspertem, nie znam się na stylach zbyt dobrze, ale nawet taka niedoedukowana osoba jak ja bez problemu stwierdzi, że uroczy case z kotkiem to zdecydowanie nie ta estetyka. (pozdro dla Miłosza kaktusa, dzięki jego rantom wiedziałam jak to ubrać w słowa)
5/10, byłoby wyżej gdyby wszystko zgadzało się z tematem.



Mebelki znów, tak jak animki, nie pasują do grunge, lecz dość nieźle komponowałyby się w salonie czy sypialni. (na przykład ramka na zdjęcia czy misio)
Emoji wydaje się być zapychaczem. Jest nie na miejscu. czy to miała być referencja do emoji movie
Kolejne 5/10.









Moje środkowe lenistwo i minimalizm włączyły się i stwierdziłam, że opiszę artykuły odzieżowe męskie i damskie w jednym podejściu.
Dziewczyny dostały nie najgorsze ubranka, mi osobiście bardzo podpadły do gustu. Dawno nie mieliśmy całkiem ładnych domyślnych wersji.
Widzę sporo rzeczy z "recyklingu", więc niewielki minus.
Ciuchy dla chłopców to edgy kid: starter pack. Wake me up inside. (can't wake up)
Nażelowane włosy, czaszki, czerń i łańcuchy, połączenie prosto z 2009.
7/10, najlepszy element dzisiejszego motywu.


To tyle!
Co uważacie o tym konkursie?
Złoto, piękno, cudo czy abominacja prosto z najgłębszych otchłani piekła?
Piszcie w komach, a tymczasem ja się z wami żegnam!
Do następnego, pa pa~


upały to najgorsza rzecz w lecie, im dying here send help pls